Przed II wojną światową w Polsce zamożni ludzie mogli pozwolić sobie na samochody wysokiej klasy, omijając pojazdy marki Opel, Adler czy DKW, wybierali Mercedesy, Horch’y czy Austro Daimler’y.

Gdy zdecydowali się na Mercedesa mogli sobie pozwolić np. na modele W21 czy W29 (źródło: imcdb.org). Ten drugi, model 540K był ogłaszany jako ,,najszybszy samochód turystyczny świata’’. Każdy model był luksusowy. Karoserie (od czarnych limuzyn po wiśniowo-czerwone kabriolety, czy wersję spezial roadster, której sylwetka do dziś jest uznawana za jedną z najładniejszych w świecie motoryzacji, zdjęcia poniżej) można było konfigurować, tak jak i samo wyposażenie.

Foto: Mariusz Kucharz

Foto: Mariusz Kucharz

mercedes-540k-foto-mariusz-kucharz-6

Foto: Mariusz Kucharz

Jednak w 1939 roku piekło wojny zaczęło siać spustoszenie w Europie oraz w samym jej sercu, Polsce, w której samochody cywilne należące do znanych lekarzy czy aktorów zostawały rekwirowane lub ulegały zniszczeniu w wyniku operacji wojennych. Poza autami zamożnych ludzi, często właścicieli fabryk i banków, główni dowodzący, marszałkowie, dowódcy, oficerowie oraz generałowie poruszali się limuzynami podobnego „kalibru”.

Hermann Goering poruszał się właśnie modelem 540K. Jego wóz wzbudzał już strach u ludzi swoimi powiewającymi na wietrze, nazistowskimi chorągiewkami na błotnikach czy prowadzącym samochód szoferem SS. Adolf Hitler poruszał się Mercedesem 770K, najwyższym modelem Mercedesa. Reszta wysokich rangą urzędników podróżowała ekskluzywnymi Maybachami, Horchami 830 BL lub Mercedesami W21.
mercedes-benz-grupa-wrobel-logo-horizontal-4c-negative-wbg

Niemcy, uciekając z Polski często pozostawiali swoje luksusowe samochody. Później (po przywłaszczeniu ich przez wojsko rosyjskie) ich los często bywał okrutny. Samochody były zajeżdżane i niszczone.

Tuż po wojnie, w czasach socjalizmu, gdy większość uważała, że w gruzach „nie ma nic ciekawego” często znajdywały się skarby, także te motoryzacyjne. Poza zgliszczami Wandererów, Opli, Chevroletów można było znaleźć samochody sportowe lub luksusowe takich marek jak: Bugatti czy Mercedes. Właśnie wtedy pewien człowiek postanowił kolekcjonować (legalnie lub nie) takie pojazdy. Człowiekiem tym był dość znany w historii polskiej motoryzacji – Tadeusz Tabencki.

Przeszukując Wrocław znalazł (wraz z kolekcją kolejek elektrycznych należących do samego Goering’a) Mercedesa 540K, który przetrwał w dość dobrym stanie. W jego zbiorach znajdowały się różne samochody, ale to właśnie Mercedes 540K (W29) w wersji z otwieranym dachem był czymś wielkim, czymś dosłownie wielkim (sam bak mieścił 110 litrów benzyny).
15139787_1156679631080033_2022753417_n-pngmercedes-tabencki

Jego historia nie jest do końca znana, aczkolwiek istnieją domysły, że posiadał go lekarz lub znany generał (istnieją natomiast domysły, że to samochód Goeringa, co jest błędem).

Sam samochód w swojej klasie wzbudzał na pierwszych Rajdach Weteranów Szos (pierwszy odbył się w 1968 roku) ogromne zainteresowanie widowni, która podziwiała jego kształty, ogromne reflektory oraz grill przyozdobiony wszelkiej maści plakietkami z rajdów.

Tzw. „Perła w kolekcji’’ przez wiele lat była dużym zaskoczeniem na takich imprezach. Choć wiadomo było o paru innych takich samochodach w Polsce, to znawcy tematu głównie kojarzyli ten wóz. Można go było zobaczyć w kultowych polskich serialach, jak i filmach takich jak np. „Akcja pod Arsenałem’’, serial „Parada Oszustów’’ czy jak niektórzy spekulują „Niedzielny Poranek’’.

Jednak los nie był łaskawy dla tego egzemplarza. Po śmierci właściciela jego zacna kolekcja porozsiewana po wielu posesjach była stopniowo rozkradana. Jeden z dwóch 540K został przecięty w pół przez złodziei, którzy nie poradzili sobie z samodzielnym wyprowadzeniem samochodu z baraku.

I tu się trop urywa. Jedni mówią, że samochód został „rozczłonkowany’’ a części sprzedane do różnych miejsc na świecie, inni mówią, że samochód istnieje do dziś, gdzieś ukryty. Ciekawi mnie, czy kiedyś ktoś dowie się prawdy. Pewne części od 540K bywały widywane, ale czy one naprawdę pochodziły od Tabenckiego? Kto wie…
Rąbka tajemnicy uchylił miesięcznik Automobilista, który opublikował relację z wizyty u Pana Tadeusza w latach 90-tych. Zamieszczone były również zdjęcia oddzielonych od wozu: błotników, deski rozdzielczej i rozkręconego silnika.

Wiele osób ciągle czeka na dalszy ciąg historii, który wciąż nie jest znany.

Źródła zdjęć:
www.imcdb.org , Odkrywca, tabencki.priv, Kino Polska
Ryszard Gargul: http://bantam.pl/?page_id=361

Polecam również filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=EFKT3EK2m6c

Inny Mercedes 540K w Polsce, jedyny zarejestrowany, prawdopodobnie z 1937 roku.
mercedes-540k-foto-ryszard-gargul-1 mercedes-540k-foto-ryszard-gargul-4 mercedes-540k-foto-ryszard-gargul-5 mercedes-540k-foto-ryszard-gargul-6