Witam, o Fiacie 126p właśnie pisałem już artykuł ;) a to nie koniec. Cały czas jest przy nim coś do zrobienia.


Szukaliśmy części na złomie. Znaleźliśmy dobrą elektrykę, tego akurat brakowało, a Maluch ma już nowe zawieszenie, sprężyny, układ hamulcowy, układ kierowniczy. Jest zakonserwowany na nowo. Obecnie trwa walka z elektryką i zacznie się składanie na gotowo.

Citroena AX-a mamy już 19 lat. Tata kupił to auto w roku 1999 jako pierwsze auto dla siebie i potem otrzymałem je i jeżdżę nim na co dzień do dziś: na uczelnię, do pracy, praktycznie bezawaryjnie w każde miejsce w kraju. Citroen to jeszcze nie jest samochód, który przebija się na scenie jako youngtimer, chociaż w przyszłci, z racji coraz mniejszej liczby tych aut, jest to możliwe.

Inny ciekawy temat to Mercedes W126. Mamy go z Niemiec od 1. właściciela, który chciał oddać go na złom, bo silnik stukał. Obecnie jest robiony remont, ale samochód z zewnątrz i wewnątrz wygląda praktycznie jak nowy.

Te samochody absorbują cały mój wolny czas. Ale to sama przyjemność.
Pozdrawiam innych pasjonatów starej motoryzacji.
Łukasz Garbat

Od Redakcji: zapraszamy do udzielenia nam wywiady. Przykładowe pytania są tu: http://klassikauto.pl/zapraszamy-do-udzielania-wywiadow/ W zamian wyślemy upominek.