Lancia – jedna z najbardziej znanych marek samochodowych z Włoch, która produkowała przed laty jedne z najpiękniejszych wozów na świecie. Dzisiaj mało kto jest w stanie uwierzyć, że koncern słynący aktualnie z produkcji kompaktowych Ypsilonów był odpowiedzialny za prawdziwe dzieła sztuki na kołach, które nie raz biły na głowę najnowsze modele Cadillaca. Doskonałym przykładem takiego pojazdu jest unikatowa Lancia Flaminia 335 Presidenzialelimuzyna zarezerwowana dla najwyższych głów włoskiego państwa.

Pierwsze cztery egzemplarze tej limuzyny zostały zamówione przez dawnego prezydenta Włoch, którym był Giovanni Gronchi. Za design odpowiedzialny był sam Battista Pininfarina – założyciel włoskiego studia Pininfarina, który wstępne szkice i projekty zaprezentował już w 1960 roku. Fabrycznie nowe limuzyny zastąpiły wciąż dobrze wyglądające, choć nieco przestarzałe konstrukcyjne Fiaty 2800s. Bogate w luksus i przepych, nowoczesne Lancie miały za zadanie obsługiwać tylko najważniejsze wydarzenia w kraju, dlatego też pierwszy egzemplarz miał swoją premierę podczas wizyty Królowej Elżbiety II, która w 1961 roku postanowiła odwiedzić Półwysep Apeniński. Paradujące po rzymskich ulicach Flaminie 335 Presidenziale były nie lada zjawiskiem dla oglądających wydarzenie osób, które na co dzień poruszały się o wiele mniejszymi pojazdami. Ponadto, każda z pierwszych czterech egzemplarzy miał swój przydomek, a były nimi: Belfiore, Belsito, Belmonte oraz Belvedere.

Konstrukcyjnie limuzyny te bazowały na równie luksusowej Lancii Flaminii, której oryginalne podwozie zostało specjalnie wydłużone, a rozstaw osi zwiększony. Samochód ten powstał jeszcze przed słynnym zamachem na J.F.K., dlatego też posiadał opuszczany hydraulicznie miękki dach, który można było także zastąpić elegancką obudową z pleksiglasu. W 1967 roku odmiana Flaminii 335 została wzbogacona o wersję Landaulet. Prezydencka odmiana występowała w eleganckim kolorze granatowym, a jej wnętrze zostało obszyte czarną skórą „Connolly”. Aby sprawnie porozumiewać się poprzez szybę odgradzającą pięciomiejscowy przedział pasażerski (plus dwa rozkładane siedzenia dla ochroniarzy) z kabiną kierowcy, w Lancii zastosowano funkcję interkomu. W środku znalazły się również dwa radia samochodowe Voxon’a.

Pod maskę „dostojnego kolosa” trafił znany wówczas silnik V6 o pojemności 2,5 litra. Silnik został wyposażony w elektryczną pompę paliwa oraz dodatkową cewkę. Zmiany te, miały polepszyć pracę silnika na najniższych obrotach. Cięższy niż seryjna Flaminia wóz mógł rozpędzić się do 120 km/h, choć jego naturalnym wręcz środowiskiem były parady, na których rzadko kiedy limuzyny najwyższych głów państwa przekraczały bariery wyższych prędkości. Doskonałą cechą odmiany 335 Presidenziale było jej niezwykle płynne prowadzenie nawet, gdy wskazówka prędkościomierza nie przekraczała 10 km/h.

Oficjalny kres służby wyrafinowanych Flaminii miał miejsce w 1982 roku. Niestety, na wiele lat, świat zapomniał o tych wyjątkowych limuzynach do czasu, kiedy sprawą nie zainteresował się kolejny prezydent Włoch, którym był Carlo Azeglio Ciampi. Miał on zapewne trochę „benzyny we krwi”, czego dowodem mogło być zlecenie kompleksowej restauracji zapomnianych „prezydenckich rydwanów”. Gdy samochodom został przywrócony dawny blask – Carlo Azeglio Ciampi postanowił ponownie wykorzystać je podczas niektórych parad i uroczystości. W murach prezydenckich garaży wciąż znajdują się odmiany „Belfiore” i „Belvedere”. Egzemplarz nazywany jako „Belsito” znalazł godne miejsce w niezwykle ciekawym historycznie muzeum wojskowej motoryzacji w Rzymie. Wyjątkowa „Belmonte” do dzisiaj wita gości rozpoczynających zwiedzenie w Museo Nazionale dell’Automobile zlokalizowanym tuż nieopodal słynnego toru Fiata Lingotto w Turynie!

Zdjęcia: automobilismodepoca.it, Wikipedia