Nasi Czytelnicy dokonali wyboru Klasyka Sierpnia 2019, który weźmie udział w głosowaniu finałowym Klasyk Roku 2019.

Tytuł KLASYK Sierpnia 2019 roku otrzymuje:
Ford Capri z 1982 roku. Właścicielem jest Pan Paweł Chlubek z Rybnika. Dyplom oraz nagrodę przesłaliśmy pocztą. Zapraszamy do udziału w konkursie.

Marzenia, czym są marzenia…
Dla jednych to podróże, dla innych coś innego. Dla mnie osobiście marzeniem był i nadal jest Ford Capri mk3. Jest to dla mnie szczególny samochód. Jako mały chłopak, w wieku 2 lat, zakochałem się w tym samochodzie. Już wtedy stał jakiś czas w garażu sąsiada… Dodajmy, że ów sąsiad był kawalerem. Jest to bardzo ważne w tej historii.

Ja, jak tylko była taka możliwość, i gdy tylko Bogdan, tak miał na imię sąsiad, był na podwórku zawsze go prosiłem by otworzył garaż i dał mi się pobawić w tym samochodzie, który był inny niż wszystkie pozostałe, jak na tamte czasy. Bogdan nigdy nie odmawiał.

Ja byłem coraz starszy a Ford nadal stał w garażu, co nie zmienia też faktu, że nadal ten samochód mi się podobał. Nawet coraz bardziej go pragnąłem. Chciałem nim wyjechać na drogę, usłyszeć jego silnik, poczuć ten dreszczyk emocji. Gdy skończyłem 18 lat zacząłem namawiać Bogdana do tego, aby sprzedał mi ten samochód. Ale błagania nic nie dały. Jedynie co, to dostałem deklaracje, że będzie kiedyś mój, że na pewno kiedyś będzie mój. Lata mijały a ja nadal próbowałem namówić Bogdana na sprzedaż Forda. Nadal bez skutku.

Parę dni przed świętami Bożego Narodzenia dostaliśmy informację, że nasz sąsiad Bogdan zmarł na zawał serca… Pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj.

Tego dnia rano jeszcze rozmawiałem z Bogdanem a wieczorem już pomagałem jego matce w załatwieniu wszystkich formalności związanych z pogrzebem. Jakiś czas po tym wszystkim zostałem zaproszony przez matkę Bogdana na sąsiedzką kawę. Rozmowa była o wszystkim i o niczym. W pewnym momencie słyszę Paweł, Ty zawsze chciałeś tego Forda z garażu, tak? Od razu przytaknąłem. Auto jest na sprzedaż a Ty masz prawo pierwokupu. Bogdan bardzo by chciał, żeby on był twój. Bez chwili zastanowienia kupiłem to auto. Moje Marzenie z lat dzieciństwa.


Tak zaczęła się moja przygoda z Fordem Capri, rocznik 1982. Wyobraźcie sobie, że ten Ford stał w garażu 28 lat. Jak to po takim czasie bywa, nie dało się go od razu ruszyć.

Czas odbudowy był długi i ciężki, ponieważ postanowiłem, że zrobię to własnymi rękoma. Cała ta batalia trwała około 2 lat.

Potem przyszedł czas na rejestrację tego klasyka i zdecydowałem się na żółte tablice. Nie zapomnę momentu, kiedy montowałem tablice rejestracyjne. Towarzyszyła mi euforia. Można powiedzieć, że znów wyglądałem jak ten mały chłopak, który bawi się w tym samochodzie kilka lat temu.

Potem była już tylko pierwsza jazda. Oczy jak pięć złotych. Ruszam i w głowie jest myśl: udało mi się spełnić to moje marzenie, to marzenie z dzieciństwa.

Bez zastanowienia obrałem kurs na cmentarz i poszedłem na grób Bogdana i powiedziałem Mu tylko, że żałuję, że nie ma go dziś ze mną, że udało mi się wyremontować Forda i znów jeździ. Wiem, że czeka mnie jeszcze ogrom pracy z tym wozem, zresztą tak jest z klasykami, ale wiem, że było to warte każdej chwili spędzonej w garażu. Zawsze, gdy wsiadam do tego wozu czuje się jak to małe dziecko.

Chciałbym podziękować wszystkim osobom, które pomogły mi w pracach remontowych mojego Forda, wielki ukłon dla was i do zobaczenia na drodze.

Pozdrawiam serdecznie sympatyków KlassikAuto.pl
Paweł Chlubek

Zapraszamy do zgłaszania swoich aut do konkursu klasyk miesiąca. Nagrody czekają! Wystarczy wysłać zdjęcie samochodu na maila: redakcja@klassikauto.pl