• 25 lat temu: pierwsze zwycięstwo McLarena-Mercedesa od chwili powrotu marki ze Stuttgartu do Mistrzostw Świata Formuły 1
• 10 lat temu: Nico Rosberg odnosi pierwsze zwycięstwo dla nowego fabrycznego zespołu Formuły 1 Mercedes-Benz
• 19 kwietnia 2022 r.: zwycięzca Indianapolis Al Unser jr. kończy 60 lat
• 7 maja 2022 r.: triumfator Le Mans Stanley Dickens obchodzi swoje 70. urodziny
• 120 lat temu: Mercedes-Lohner-Porsche wygrał wyścig na szczyt Exelberg

W newsletterze Mercedes-Benz podsumowuje ważne rocznice ze swojej wyścigowej historii. W najnowszym odcinku – marzec i kwiecień.

9 marca 1997 r.: 25 lat temu nowe Srebrne Strzały odniosły swoje pierwsze zwycięstwo
Sojusz McLarena i Mercedesa zawiązany w 1995 r. przez 2 lata czekał na ten sukces: 9 marca 1997 r. David Coulthard wygrał Grand Prix Australii, pokonując Michaela Schumachera w Ferrari, a także swojego kolegę z zespołu Mikę Häkkinena. Jego McLaren-Mercedes MP4/12 zwracał uwagę zjawiskowymi barwami: srebrno-białe malowanie nawiązywało do sukcesów dawnych Srebrnych Strzał Mercedesa.

Na krótko przed tym wyczynem, pod koniec sezonu 1996, szef McLarena Ron Dennis odwiedził centralę Mercedes-Benz w Stuttgarcie. Po obiecujących wynikach jazd testowych nowym bolidem zaprojektowanym przez Adriana Neweya spotkał się z członkiem zarządu Mercedesa profesorem Jürgenem Hubbertem i szefem ds. motorsportu Norbertem Haugiem, aby wyznaczyć cele dla nowy sezon. „Nadchodzi, czuję to” – przewidywał Brytyjczyk, jak później relacjonował Hubbert. „I co się stało? David Coulthard wygrał pierwszy wyścig w Australii”. W latach 1998 i 1999 Mika Häkkinen dwa razy z rzędu triumfował w mistrzostwach świata za kierownicą McLarena-Mercedesa, a Lewis Hamilton zdobył dla zespołu trzeci tytuł, z jednym punktem przewagi, w 2008 r. – zaraz po pamiętnym sezonie 2007, pierwszym roku jego startów w Formule 1, gdy do mistrzostwa zabrakło mu zaledwie jednego punktu. Norbert Haug wspominał: „W latach 90. i na początku 2000., pomijając Ferrari, w Formule 1 nie było fabrycznych zespołów, tylko partnerstwa w budowie silników. Epoka ta stanowi niezwykle ważną część wyścigowej historii Mercedes-Benz – umożliwiła obecny rozkwit fabrycznych Srebrnych Strzał”.

15 kwietnia 2012 r.: 10 lat temu początkujący fabryczny zespół odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Formule 1
Od sezonu 2010 Mercedes-Benz ponownie zaczął rywalizować w Formule 1 ze swoim fabrycznym zespołem – 55 lat po wycofaniu Srebrnych Strzał z rywalizacji z końcem sezonu 1955. Za kierownicę bolidów wsiedli rekordzista świata Michael Schumacher oraz Nico Rosberg. Na pierwsze zwycięstwo trzeba było czekać ponad 2 lata. Wkrótce minie dekada od tego sukcesu: 15 kwietnia 2012 r. Nico Rosberg wygrał Grand Prix Chin w Szanghaju w barwach AMG Petronas F1, finiszując przed swoimi kolegami z ekipy McLaren-Mercedes, Jensonem Buttonem i Lewisem Hamiltonem. Efekt: na podium stanęło trzech kierowców bolidów napędzanych silnikami Mercedes-Benz – wspólnie z szefem ds. motorsportu Norbertem Haugiem, który w imieniu całego zespołu odebrał trofeum za pierwszy sukces fabrycznych Srebrnych Srebrne nowej ery.

Kontekst: w 2009 r. mistrzostwo świata konstruktorów zdobył zespół Rossa Brawna – ze swoim bolidem Brawn GP01 z silnikiem Mercedes-Benz. Tytuł mistrza świata kierowców „zgarnął” wtedy Jenson Button. Sukces dało się przewidzieć jednak już wcześniej. W połowie 2009 r. Haug zaproponował więc zarządowi przejęcie zespołu – co nastąpiło pod koniec roku. Kilka miesięcy później ekipa zaczęła rywalizować jako fabryczny zespół w srebrnych barwach.

„Inżynierowie od dawna pracowali już wtedy nad nową generacją silników z dwoma systemami hybrydowymi, używaną od 2014 r.; do dziś są to tak zwane jednostki napędowe. A dzięki wyjątkowo owocnej współpracy dział produkcji aut seryjnych mógł korzystać z technicznego dorobku projektantów bolidów – i odwrotnie, motorsport »uczył się« od projektantów samochodów drogowych. To świetny przykład przydatnych etapów rozwoju” – powiedział Haug. Nowe systemy zostały wprowadzone do świata Formuły 1 w 2014 r. – z rocznym „poślizgiem”, ponieważ rywale nie byli jeszcze przygotowani. Tymczasem fabryczny zespół Mercedesa był już gotowy na najbardziej udaną epokę w ponad 125-letniej historii wyścigowych aktywności trójramiennej gwiazdy. Do 2021 r. ekipa Mercedes-AMG Petronas F1 z Lewisem Hamiltonem oraz Nico Rosbergiem zdobyła siedem tytułów mistrzów świata kierowców z rzędu i miokrotnie wywalczyła mistrzostwo świata konstruktorów.

19 kwietnia 1962 r. 60 lat temu urodził się Al Unser jr.
Al Unser jr. z Albuquerque pochodzi z rodziny o wyścigowych tradycjach – jego ojciec czterokrotnie wygrywał w wyścigu Indianapolis 500. Syn dołożył do tego dwa kolejne zwycięstwa. W latach 1982-1997 świętował łącznie 31 zwycięstw w amerykańskiej serii IndyCar/Champ Car i dwukrotnie został jej mistrzem. 19 kwietnia 2022 r. skończy 60 lat.

Swój najbardziej spektakularny sukces Al Unser jr. świętował prawdopodobnie w 1994 r., w barwach zespołu Rogera Penske. Jego wyścigową maszynę PC 23 napędzał silnik Mercedes-Benz 500I. Dziś jednostkę można oglądać jako eksponat w Muzeum Mercedes-Benz w Sali Legend nr 7: Srebrne Strzały – wyścigi i rekordy. Wykorzystano go tylko raz, ale za to z jakim sukcesem!

Turbodoładowany silnik V8 generował moc około 752 kW (1024 KM) – to o ok. 150 kW (204 KM) więcej niż konkurencja. Wynika to z faktu, że Penske odkrył w przepisach fragment, który dawał prawie seryjnym jednostkom o pojemności do 3,4 l szansę przewagi nad wyścigowymi silnikami o pojemności 2,65 l. Dla Mario Illiena, odpowiedzialnego za silniki Formuły 1 w Mercedes-Benz w latach 1993-2005, było to idealne wyzwanie. Szwajcar zaprojektował wspaniały motor 500I, a Al Unser jr. zrobił z niego praktyczny użytek, wygrywając „Indy 500”. „Silnik, a wraz z nim zwycięstwo z 1994 r., bez wątpienia należały do największych osiągnąć Mario Illiena i jego partnera Paula Morgana” – podsumował Norbert Haug, ówczesny dyrektor działu wyścigów. „Zaraz po wyścigu regulamin się zmienił. Ale wiedzieliśmy o tym już przed startem”.

7 maja 1952 r.: 70 lat temu urodził się Stanley Dickens
Wielu skutecznych i doświadczonych kierowców wyścigowych aut sportowych i serii GT rzadko znajduje się w centrum uwagi – w kontrze do świata Formuły 1. Jeśli jednak połączy się odpowiedni zespół i doda odrobinę wyścigowego szczęścia, oni również mogą odnieść wielki sukces. Do tej kategorii należy Szwed Stanley Dickens, który 7 maja 2022 r. będzie obchodził swoje 70. urodziny.

W 1989 r. partner Mercedes-Benz i szef zespołu wyścigowego Peter Sauber wystawił trzy zamiast dwóch maszyn Sauber-Mercedes C9. A ponieważ podczas 24-godzinnego wyścigu Le Mans za sterami zasiada zwykle trzech zamiast dwóch kierowców, Sauber podpisał kontrakty również z Dickensem i Manuelem Reuterem, którzy połączyli siły z doświadczonym Jochen Massem.

Srebrne samochody sportowe z niesamowicie mocnym 8-cylindrowym silnikiem turbo konstrukcji Mercedes-Benz zajęły pierwsze, drugie i piąte miejsce. Jako pierwsza metę przekroczyła ekipa w składzie: Jochen Mass, Stanley Dickens i Manuel Reuter. Drugie miejsce zajęli: Mauro Baldi, Kenny Acheson i Gianfranco Brancatelli. Na piątej pozycji dojechali: Jean-Louis Schlesser, Jean-Pierre Jabouille oraz Alain Cudini. W 1991 r. Dickens ponownie rywalizował w Le Mans w barwach dla Sauber-Mercedes, ale C11 nie dotarł do mety. W latach 1978-2010 kierowca startował łącznie w 111 wyścigach, osiągając czołowe wyniki w Europie, Japonii i USA. Po zakończeniu wyścigowej kariery został konsultantem ds. PR oraz marketingu.

11 maja 1902 r.: 120 lat temu wyścigowy pojazd Mercedes-Lohner-Porsche zwyciężył w wyścigu na szczyt Exelberg
Od Formuły 1 do Formuły E – energia elektryczna sprawdza się również w sporcie motorowym, i to w wielu seriach. Napędza czysto elektryczne pojazdy wyścigowe albo wspomaga silnik spalinowy w układach hybrydowych. Nie są to nowe pomysły; pierwsze sukcesy zelektryfikowanych koncepcji sięgają samych początków motoryzacji. Pionierami były samochody Lohner-Porsche z okolic 1900 r., które wyposażano w różne silniki spalinowe. Jednostka spalinowa napędzała motory elektryczne w piastach przednich kół, pracując w roli generatora. Ten mieszany zespół napędowy dał początek nazwie „Mixte”, pochodzącej od francuskiego określenia „voitures mixtes”. Od 1907 r. pod nazwą Mercédès Mixte wytwarzano automobile austriackiej spółki Daimler-Motoren-Gesellschaft (Austro-Daimler), korzystające z napędu o takiej konstrukcji.

W wyścigu Exelberg w Dolnej Austrii, 11 maja 1902 r., wystartował sam Ferdinand Porsche. Słynny inżynier poprowadził dwumiejscowy pojazd Lohner-Porsche z silnikiem Mercedesa o mocy 28 KM. Zawody odbywały się na dystansie 4,2 km, na szutrowym torze o nachyleniu od 4 do 8%. Organizowano je w latach 1899-1904. Ferdinand Porsche, który od 1906 r. był dyrektorem technicznym Austro-Daimler, i jego Mercedes-Lohner-Porsche wygrali w klasie dużych samochodów.

Pozdrawiam Sympatyków KlassikAuto.pl
Tomasz Mucha
e-mail: to[email protected]