The I.C.E. St. Moritz to wydarzenie, które od kilku lat elektryzuje świat motoryzacji. Konkurs elegancji na zamarzniętym jeziorze w szwajcarskim kurorcie przyciąga najbardziej wyjątkowe samochody świata, ich właścicieli oraz producentów. Jednak prawdziwi pasjonaci wiedzą, że równie spektakularny jak sama impreza jest… dzień poprzedzający oficjalne otwarcie.
To właśnie wtedy dzieją się rzeczy, których nie zobaczymy w oficjalnym harmonogramie.
Dlaczego warto przyjechać do Sankt Moritz dzień wcześniej?
Do Sankt Moritz warto przyjechać co najmniej dzień przed rozpoczęciem The I.C.E. Wstęp na taflę zamarzniętego jeziora jest wtedy jeszcze darmowy, infrastruktura wydarzenia jest już gotowa, a właściciele wyjątkowych aut korzystają z okazji do tzw. „prywatnych aktywności”.
Nie są to oficjalne punkty programu, lecz nieformalne przejazdy, testy i… wyścigi. Samochody, które w kolejnych dniach będą prezentowane statycznie przed publicznością i jury, tutaj pokazują swoje prawdziwe oblicze – w ruchu, na lodzie.
Christian von Koenigsegg i lodowy spektakl mocy
W tegorocznej edycji ogromne wrażenie zrobił ponad godzinny wyścig zorganizowany przez samego Christiana von Koenigsegg wraz z właścicielami samochodów jego marki.
Na lodowym torze pojawiły się niemal wszystkie kluczowe modele marki Koenigsegg – od pierwszego sprzedanego egzemplarza:
-
Koenigsegg CC8S
-
Koenigsegg Jesko Absolut
-
Koenigsegg Jesko Attack
-
Koenigsegg Gemera
-
Koenigsegg CC850
Widok hipersamochodów dysponujących mocą sięgającą nawet 1600 KM, zdolnych do przekraczania 400 km/h, ścigających się na lodzie – to przeżycie trudne do opisania. Dźwięk, kontrolowane uślizgi i precyzja prowadzenia tworzyły widowisko, które trudno porównać z czymkolwiek innym.
Co równie niezwykłe – po zakończeniu przejazdów kierowcy i właściciele swobodnie dyskutowali, a zainteresowani mogli podejść do samochodów, obejrzeć je z bliska, a nawet porozmawiać z samym Christianem von Koenigseggiem.
Horacio Pagani i włoska sztuka na śniegu
Następnego dnia podobne emocje dostarczył Horacio Pagani. Na lodowej tafli pojawiły się:
-
Pagani Utopia
-
Pagani Huayra Roadster
Samochody Pagani, będące połączeniem sztuki, inżynierii i rzemiosła, w ruchu prezentują się jeszcze bardziej spektakularnie niż podczas statycznej ekspozycji. Obserwowanie ich kontrolowanych przejazdów na lodzie było niemal surrealistycznym doświadczeniem.
Bugatti na lodzie – Bolide i Veyron w akcji
Jednym z najmocniejszych punktów dnia przygotowań były wyścigi trzech egzemplarzy:
-
Bugatti Bolide
-
Bugatti Veyron
Marka Bugatti kojarzona jest z rekordami prędkości i bezkompromisową inżynierią. Widok tych potężnych maszyn na śliskiej, lodowej nawierzchni był czymś absolutnie wyjątkowym – połączeniem ekstremalnej mocy z delikatnością operowania gazem.
Nocne garażowanie – serce wydarzenia
Po zakończeniu lodowych zabaw część samochodów przemieszczała się do podziemnego garażu oddalonego o około 100 metrów od brzegu jeziora. Inne wracały do hoteli, w których zatrzymali się właściciele.
Ten parking był w praktyce miejscem zbiórki i nocnego garażowania aut uczestniczących w wydarzeniu. Wieczorna wizyta w tym miejscu powodowała jeszcze mocniejsze bicie serca – w jednym miejscu można było zobaczyć dziesiątki absolutnie wyjątkowych samochodów, które następnego dnia miały stać się gwiazdami The I.C.E.
To właśnie tam można było zrozumieć skalę i rangę całego przedsięwzięcia.
Wieczorne atrakcje w St. Moritz
Po zmroku warto odwiedzić salon Pagani, gdzie można z bliska obejrzeć konstrukcję, wnętrza i historię marki. Kilka kroków dalej znajduje się wystawa Ferrari z paryską karuzelą ustawioną na lodzie, a także najstarsza, wciąż czynna, szwajcarska stacja paliw – prawdziwa perełka dla miłośników motoryzacyjnej historii.
Te atrakcje stanowią jednak jedynie tło dla głównego wydarzenia – konkursu elegancji i dynamicznych prezentacji samochodów na lodzie.
Dzień, który buduje napięcie przed The I.C.E.
Dzień poprzedzający The I.C.E. to nieoficjalne, lecz niezwykle intensywne preludium do głównej imprezy. To właśnie wtedy można zobaczyć samochody w ich naturalnym środowisku – w ruchu, w poślizgu, w walce z lodową nawierzchnią.
Dla wielu uczestników i obserwatorów to właśnie ten dzień jest najbardziej autentyczny i emocjonujący. Bez barier, bez scenariusza, bez oficjalnej formuły – czysta pasja do motoryzacji.
A to wszystko na tle alpejskiego krajobrazu i zamarzniętego jeziora w Sankt Moritz.
Największy kalendarz imprez motoryzacyjnych w Polsce
Wszystkie wydarzenia motoryzacyjne: https://klassikauto.pl/kalendarz/ Jest on na bieżąco uzupełniany!
Patronat medialny KlassikAuto.pl
Dziękujemy za wszystkie dotychczasowe zgłoszenia i zapraszamy Organizatorów do:
- przesyłania na adres naszej redakcji terminów planowanych imprez – wspólnie będziemy tworzyć ofertę spotkań dla miłośników motoryzacji. Wystarczy mail na adres: [email protected]
- współpracy i skorzystania z naszego patronatu medialnego – podstawowe informacje są tutaj: https://klassikauto.pl/zasady-obejmowania-patronatow-przez-klassikauto-pl/


































