Skoro trwa martwy sezon spotowy, a przyszłość spotkań miłośników zlotów stoi pod znakiem zapytania z powodu orwellowskich zmian przepisów – obejmujących nowelizację aż siedmiu ustaw dotyczących zgromadzeń powyżej 10 aut – warto zajrzeć „za miedzę”. Tam takich szaleństw nie ma, a lokalne odpowiedniki SCT (Grüne Zone) są konsekwentnie likwidowane.
Zajezdnia tramwajowa „Wiebehallen” w Berlinie, zbudowana w latach 1899–1901 i niegdyś największa w Europie (16 000 m²), od 24 lat funkcjonuje jako Classic Remise Berlin.
Czym właściwie jest Classic Remise?
To nie jest stricte muzeum – choć sam budynek ma charakter muzealny (tuż obok znajduje się imponująca AEG Turbinenfabrik). Wstęp jest zawsze darmowy, a „ekspozycja” nieustannie się zmienia. Z drugiej strony nie jest to też typowy dealer, autohandel czy złomowisko. Classic Remise to miejsce o niezwykle dużej koncentracji klasycznej i współczesnej motoryzacji, łączące w sobie galerię, warsztaty legendarnych marek, „hotel” dla samochodów oraz klimatyczną przestrzeń do organizacji różnorodnych wydarzeń.
Samochody, które stoją na wyciągnięcie ręki
Na posadzce, w której zachowano oryginalne szyny tramwajowe, stoją w gęstych rzędach wyjątkowe auta, pomiędzy którymi momentami trudno się przecisnąć. Podczas kilku wizyt widziałem tu m.in.:
Bugatti Veyrona oraz silnik z Bugatti EB110, kilka Ferrari – w tym ultra rzadkie Enzo, Forda GT, Jaguary XK120 i XK140, Lamborghini Espada, Countach, Diablo, Murciélago i Aventador, Ferrari 512 BB, 250 GT SWB Competizione oraz F430, BMW 507 Roadster i 3.0 CSL, Mercedesa-Benza McLaren 722 Cabrio, liczne Citroëny 2CV, DS i SM, ale także XM, różne modele Renault i Peugeot, Bentleye 8½ L i Speed Six, Bugatti Typ 35, traktor Porsche Diesel Master, transporter łodzi Riva z lat 70. (przerobiony z autobusu), Lancie Stratos, a nawet Mercedesa-Benz 540 K Spezial-Roadster czy G Brabus 900 Rocket Edition.
Wszystkie te auta można obejrzeć z bliska – i co więcej, większość z nich jest na sprzedaż.
Warsztaty, dealerzy i rzemiosło na żywo
W skrajnych pomieszczeniach historycznego obiektu mieszczą się m.in.: sklepy z częściami do klasycznych samochodów włoskich, atelier sprzedaży aut francuskich, szwedzkich i angielskich oraz klasycznych motocykli, salon samochodów sportowych, Mercedes-Benz Classic, specjaliści od elementów formowanych wtryskowo i tworzyw sztucznych, dealerzy łodzi Riva i Frauscher, sklep modeli samochodowych, stacja testowa (odpowiednik OSKP), siedziba platformy aukcyjnej, stacja czyszczenia suchym lodem oraz eksperci prawa i rzeczoznawcy.
Działają tu także warsztaty samochodów sportowych chłodzonych powietrzem i wodą (m.in. Porsche). Mechanicy – specjaliści od napraw i renowacji klasycznych modeli, często marek już nieistniejących – na oczach zwiedzających zajmują się blacharką, lakierowaniem, dorabianiem części, mechaniką, elektryką i tapicerką, korzystając z historycznych maszyn i urządzeń. To naprawdę piękny widok.
Pewnego razu, podczas niespodziewanej ulewy, do Remizy wjechał kabrioletem Morgan Plus 4 starszy pan. Obsługa natychmiast zareagowała: otworzyła drzwi, z auta wylały się litry wody, pomogła kierowcy wysiąść, osuszyła samochód, a panu wręczyła suchy kombinezon. Klasa sama w sobie.
Przeszklone boksy – motoryzacyjne sejfy
Wzdłuż ścian niektórych hal ciągną się dwupoziomowe platformy w stylu garażowym – 88 przeszklonych boksów, w których właściciele supercarsów przechowują swoje motoryzacyjne skarby. Na szczęście na pierwsze piętro prowadzą metalowe schody, a wzdłuż boksów biegną podesty, dzięki którym każdy pojazd jest dosłownie na wyciągnięcie ręki.
Eventy, restauracje i jazz w tle
O wikt i napitki dbają ekskluzywne restauracje „Parc Fermé” oraz „Trofeo”, a na terenie Classic Remise działa aż siedem klubów. Dzięki temu miejsce to idealnie nadaje się do organizacji ekskluzywnych eventów.
Może się zdarzyć, że i Twój samochód stanie na parkiecie pośród innych superaut, stając się elementem scenografii wydarzenia, do którego przygrywa jedno z najlepszych jazzowych combo w Berlinie.
Nie tylko wnętrza – warto spojrzeć na zewnątrz
Również na zewnątrz, wokół hal, regularnie parkują zacne samochody. Warto więc poświęcić chwilę i rozejrzeć się po okolicznych parkingach – często można trafić na prawdziwe perełki.
































